Ksywka: Finn, chociaż niektórzy mogą wysilić się na wymyślanie innych udziwnień, przykładowo Finniczek czy tam Finnuś.
Wiek: 19 lat
Narodowość: Filipiny
Orientacja seksualna: Trudno stwierdzić, może najprościej będzie uważać go za biseksualistę.
Urodziny & Znak Zodiaku: 9 kwietnia, Baran
Klasa: III A
Klub: Chwilowy brak.
Miejsce zamieszkania: do dodania
Miejsce zamieszkania: do dodania
Charakter: Młodzieniec,
który często odstrasza innych swoich usposobieniem. Spokojny, cichy i
zbyt poważny - takie wrażenie sprawia przy pierwszym spotkaniu. Nie
odzywa się prawie wcale, ale to już wina tego, w jaki sposób się
wychowywał. Miał on zawsze słuchać i ewentualnie udzielać krótkich,
prostych odpowiedzi, a następnie wracać do swoich obowiązków. Nie ma
jednak na co narzekać, ponieważ dzięki temu został wspaniałym
słuchaczem. Stał się również pracowity, a niekiedy posłuży nawet pomocną
dłonią. Była mowa o 'odstraszaniu', oprócz powagi, można tutaj również
zaliczyć bycie osobą mało towarzyską. Nie widzi swojego miejsca w
większym gronie. Mimo tego jest życzliwy i uprzejmy dla innych,
przynajmniej zazwyczaj. Każdemu zdarza się mieć dzień, kiedy chce się
pobyć całkowicie samemu, prawda?
Finn
na początku swojego życia był mało rozgarniętym chłopcem, natomiast
bardzo utalentowanym. Zawsze interesował się tym, co go otaczało. Od
małego zwracał uwagę na rzeczy niezbyt istotne, które pozostali
ignorowali. Zasłynął ze swojej błyskawicznej pamięci, którą niektórzy
zwali pamięcią fotograficzną. Dzięki temu teraz może wykazać się swoim
geniuszem. Może pokazać swoją spostrzegawczość i błyskotliwość. Nie ma
również problemów z przyswajaniem nowej wiedzy.
Jest
rzetelnym uczniem, który wywiązuje się ze swoich wszystkich obowiązków.
Stara się być dokładny i precyzyjny, by nikogo nie rozczarować. Jeszcze
nigdy nie zdarzyło mu się spóźnić, przez co zyskał cechę punktualności,
ma niezłe wyczucie czasu. Gość idealny. Tak się przynajmniej wydaje.
Nikt nie jest pozbawiony wad, Finnick posiada ich dosyć sporo, a o
niektórych nawet nie jest świadom ich istnienia. Jest idealistą, a więc
zawsze będzie stawiał sobie poprzeczkę nieco wyżej, a to
najprawdopodobniej doprowadzi do drastycznie niskiej samooceny. W końcu,
jeśli coś mu się nie uda, straci wiarę w siebie i w to, co robi. Zdaje
się niewrażliwy na każdego rodzaju krzywdę. Zawsze ma ten obojętny wyraz
twarzy, który niczego nie zdradza. Wyjątkiem są jego oczy, które zdają
się patrzeć inaczej, niż na to wskazuje jego zachowanie. Pogarda?
Smutek? Radość? Czasami można to zobaczyć. Kolejna wada? Nastolatek
potrafi dążyć do celu nawet po trupach, zdarza to się dosyć często,
ponieważ na większości osób mu nie zależało. Niektórzy przypisują mu
również cechy takie jak: arogancki, chamski i opryskliwy. Nic się na to
nie poradzi.
Aparycja:
Chłopak praktycznie ciągle jest wyprostowany, dodać do tego jego wysoki
wzrost i naprawdę wydaje się strasznym gigantem. Dane mu było wyrosnąć
na naprawdę 'długiego' mężczyznę, mierzy troszku więcej, jak metr
osiemdziesiąt siedem. Jego waga jest w równowadze, a więc nie musi się
obawiać niedowagi czy nadwagi. Nie ma problemu ze swoją szczupłą
sylwetką, która jest również wysportowana. Jest dobrze zbudowany, a na
jego ciele widać zarysy mięśni. Dba o kondycję, czego nie można
powiedzieć o jego włosach. Mimo wszystkich dotychczasowych kazań jest
weteranem tytanów w ich ignorowaniu (nie myślcie sobie, jednak, że w
ogóle nic z nimi nie robi). Bujne, niebieskie włosy Finn'a nie są jakoś
specjalnie ułożone, choć ktoś mógłby to nazwać 'artystycznym' nieładem.
Są one proste, a przy końcówkach zaczynają się lekko falować, kręcić.
Wypadałoby również wspomnieć, że są one średniej długości, sięgają nawet
za ucho. Finnick ma również grzywkę, która jest ścięta na ukos, tym
samym często przysłania jego lewe oko. Ślepia chłopaka mają wyblakły
odcień niebieskiego, błękituFinn ma zadarty nosek, pod nim znajdują się
wąskie usta. Wszystkie elementy jego aparycji łączy blada cera. Na
skórze posiada jedną skazę, bliznę po szwach na lewym przedramieniu.
Nastolatek
ubiera się schludnie, niekoniecznie w same garnitury czy coś takiego.
Zdarza mu się założyć coś luźniejszego. Nigdy jednak nie założy stroju,
który jest w jakiś sposób nieprzyzwoity. Niektórzy i tak mogą przyczepić
do czarnego kolczyka w prawym uchu.
Zauroczenie: —
Chłopak/Dziewczyna: —
Przyjaciele: Raczej się nie nadaje na bycie przyjacielem.
Wrogowie: Nie potrzebuje, ale jeśli się znajdą to trudno.
Zainteresowania: Od
zawsze fascynowało go nocne niebo. Wygląd był czymś, co pchnęło go do
dalszych "badań", przez co zainteresował się astronomią. Rozwijając swą
pierwszą pasję, upodobał sobie również literaturę. Na początku wszystko
skupiało się wokół wszechświata, dopiero później odkrył, że czytanie o
przygodach zwykłych bohaterów, również może być ciekawe. Nie ma
ulubionego gatunku, ale romansidła stara się omijać, nieco z mniejszą
chęcią chwyci się również za biografie. Rodzice wszczepili mu
zamiłowanie do muzyki wszelakiej maści, choć bardziej niż na jej
słuchaniu, zależało im, by wyrósł z ich syna znakomity tancerz. No, nie
jest w tym idealny, ale dobrze mu to idzie.
Rodzina:
Jest całkiem spora, ale jednak nie aż tak bardzo liczna. Finnick jest
synem Mariel, która rozwiodła się z jego ojcem Georgiem (ten akurat był
Anglikiem), by związać się z innym mężczyzną. Z pierwszego małżeństwa
pojawiła się czwórka: Ross, najstarszy syn, z zawodu elektryk; Finnick i
jego siostra bliźniaczka, która wybyła z domu i z nikim nie utrzymuje
kontaktu; Niko, uczeń podstawówki. Najmłodszych braci chłopak nie bardzo
kojarzy, ponieważ wybył z domu, zanim zdążyli się pojawić, a ich też
jest czwórka.
Lubi: Nie
licząc tego, o czym zostało wspomniane w zainteresowaniach, chłopak
uwielbia lody miętowe lub owocowe. Obserwacja natury również sprawia mu
radość, szczególnie podczas wiosennej czy letniej pory, kiedy może wyjść
na zewnątrz i schować się w cieniu drzew. Lubi również sobie zjeść,
dobrze mu się gotuje, ale nie pogardzi, jeśli ktoś przygotuje posiłek z
myślą o nim. Jest znacznie wiele dań, które mu posmakują, niż tych,
których by nie tknął. Zjada również wszelakie dziwactwa, w końcu jak
każdy Filipińczyk smakuje mu balut. Robótki ręczne też uważa za dosyć
fajne, sam często coś tworzy, w końcu ma talent plastyczny, który
ujawnia się w głównej mierze poprzez rzeźbienie małych figurek.
Nie lubi:
Cukier, wielki przyjaciel, ale jednakowo wielki wróg. W jego stronach
dominował wśród potraw, dlatego jest wyczulony na jego obecność. Kiedy
jest go za mało lub za dużo, jest źle. Bardzo słodkie rzeczy jada
okazjonalnie. Nie przepada również, kiedy ktoś usiłuje wzbudzać wokół
współczucie, koloryzując swoje złe przeżycia i wspomnienia, przy czym
robi z siebie ofiarę losu. Podobne uczucia budzi również do osób nad
wyraz głośnych.
Inne:
- Potrafi grać na kilku instrumentach: pianino, skrzypce oraz perkusja.
- Od dziecka dużo podróżował, a nawet pracował jako pomoc domowa.
Poduczył się nie tylko gotowania i sprzątania, ale również parę języków.
- Swoją bliznę zawdzięcza staremu koledze, któremu spodobała się
koncepcja kumpla bez dłoni. Wziął coś ostrego i zaczął ciąć, całe
szczęście mu się nie udało i skończyło się na częściowym braku czucia,
raz coś poczuje, a raz nie. Taki defekt jednak go nie ogranicza i
świetnie sobie radzi z pracami manualnymi, przy których użycie rąk jest
konieczne. Udało mu się zachować tę zwinność.
- Jest leworęczny.
- Posiada dosyć 'grzeczny' charakter, ale zdarza mu się wpaść w jakieś kłopoty.
Inne zdjęcia: X
Steruje: Kaory || kaoryychan@gmail.com

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz