Ksywka:
Od czasu do czasu niektórzy znajomi z poprzednich klas wołali na niego
North. Być może było to spowodowane przyodzianiem w słowa jego chłodnych
oczu o błękitnym kolorze, a może sprowadzało się jedynie do skrótu
nazwiska. Nie dane mu było rozwiązanie ów sprytnej zagadki.
Wiek:
Stąpa po świecie nieco ponad osiemnaście lat, przeżył równe osiemnaście
wiosen i ponad osiemnaście razy widział jak zakwitają kwiaty w ogrodzie
jego rodziców.
Narodowość:
Najbardziej spokrewniony jest z mitologią nordycką, można przypuszczać,
że gdzieś daleko w drzewie genealogicznym znajdują się prawdziwi
wikingowie, bowiem rodzina Northug od zawsze zamieszkiwała tereny
Norwegii.
Orientacja seksualna: Teoretycznie można określić go jako osobę biseksualną, choć jak może się wydawać, znacznie bardziej interesują go mężczyźni.
Urodziny & Znak Zodiaku: 5 maja, byk
Klasa: I B, lingwistyczna
Klub: Szkolny Klub Sportowy (SKS)
Charakter:
Ciężko byłoby zwięźle opisać dosyć delikatne usposobienie Frode. Młody
chłopak wyróżnia się przede wszystkim wyrafinowanym opanowaniem. Na jego
twarzy bardzo rzadko można dostrzec jakiekolwiek emocje, choć jemu to
absolutnie nie przeszkadza. Duże pokłady cierpliwości pomagają mu
zachowywać wieczny spokój ducha. Nie przepada za nieuzasadnioną
przemocą, co oznacza, że stroni od niej we wszystkich znaczeniach tych
słów. Posiada dobre i łagodne serce, pełne wyrozumiałości i chęci
pomocy. Niemalże zawsze stara się odnaleźć w drugiej osobie pozytywne
strony, nawet jeśli ta, otacza się nieprzyjemną aurą bardzo obficie i
negatywnie promieniującą. Frode można porównać do istoty bardzo
flegmatycznej, bowiem wszystko co robi, sprowadza się do powolnego,
ostrożnego tempa. Lubi podziwiać wszystko po kolei, przypatrywać się,
dogłębnie obserwować i wyciągać wnioski. Jego umysł jednak nie myśli
wyjątkowo ściśle jak wymaga się tego na przedmiotach trudnych, a
zwyczajnie logicznie co bardzo łatwo można poróżnić i zrozumieć zarazem.
Otacza go aura melancholijności, gdyż uwielbia kontemplować.
Przemyśliwuje każdy swój ruch, wypowiedziane słowo. Umysł chłopaka
wydaje się więc być zawiły, ale i przyjemnie pożyteczny. Niewiele mówi,
znaczną część siebie wyraża drobnymi gestami, oczekując zrozumienia i
tego, by ludzie nareszcie zaczęli interpretować, czytać pomiędzy
wersetami. Dzięki temu staje się poniekąd manipulatorem, w końcu
doprowadza do tego, co chce osiągnąć, małymi krokami mógłby zrobić więc
wszystko. Istoty znające swoje atuty mogłyby spoglądać na świat z
uniesionym podbródkiem, jednak Frode dumnie nosi go na równi, będąc
neutralnym dla świata.
Aparycja:
Osiemnastoletni chłopak, który swój naturalny kolor włosów postanowił
sumiennie ukrywać pod głębią oceanu. Nie wspomina niemalże nigdy o nim,
dlatego też w większości przypadków jest to po prostu niewielki sekret
Frode. Młodzieniec mierzy niewiele, bo jest to zaledwie sto
sześćdziesiąt pięć centymetrów. Jednakże nie widzi w tym żadnych
problemów i wręcz przeciwnie – doszukuje się wielu zalet. Nie
przeszkadza mu brak możliwości sięgnięcia czegoś z najwyższej sklepowej
półki, to jedynie przyziemne sprawy, niekoniecznie wyjątkowo ważne i
liczące się, choć można zauważyć, że niekiedy jest to zabawne, kiedy
wspina się na jedną z niższych półek, by chwycić w dłoń rzecz z wyższej.
Karnacja Frode jest wyjątkowo jasna, przez co wszelkie odznaczenia w
postaci siniaków są widoczne i można ukryć je jedynie pod ubraniami. Nie
jest trudno uszkodzić jego delikatny naskórek. Przenikliwe oczy w
odcieniu błękitu bezwstydnie prężą się na jego twarzy. Młody chłopak
posiada jednak również skazy, takie jak znamię przy lewym biodrze, które
odznacza się czerwonawymi cienkimi łączeniami, co wygląda jakby ktoś
próbował namalować na nim mapę używając jedynie czerwonego atramentu.
Jeśli chodzi o wagę Frode, waha się ona pomiędzy pięćdziesięcioma a
pięćdziesięcioma jeden kilogramami. Wydaje się, że jest to granica wagi
odpowiedniej, a niedowagi. Co interesujące, błękitnooki je dosyć sporo.
Ubiera się między innymi w luźne, nieco za duże koszulki ze względu na
wygodę, ale nieco bardziej dopasowane spodnie, by nie pogrubić się
optycznie. Całość ma natomiast odwrotne znaczenie. Kolorystyka ubioru
jest tak naprawdę zróżnicowana, choć poczucie gustu i estetyki
funkcjonuje w życiu Frode. Niejednokrotnie się również zdarzało, że
paznokcie osiemnastolatka zostały zabarwione na pasujący do włosów
kolor.
Zauroczenie:
Dotychczasowo przeszedł przez jedno zauroczenie, które miało miejsce
jeszcze w rodzimym kraju. Cała sytuacja jednak, została haniebnie okryta
palącym piętnem.
Chłopak/Dziewczyna: Tak naprawdę nigdy nie posiadał drugiej połówki, również nikogo nie szukał na siłę, mówiąc kolokwialnie.
Przyjaciele:
Zazwyczaj otaczało go raczej grono znajomych, którzy nie byli dzieleni
na bliższych lub też dalszych. Jako typ osoby obserwatora, nie miał zbyt
wielu kandydatów do rozmów, Frode po prostu słuchał innych.
Wrogowie:
Prawdopodobnie znaczna część społeczeństwa posiada wrogów
nieujawnionych. Nie muszą o tym wiedzieć, jednak zawsze znajdzie się
istota ludzka, która zechce zaszkodzić drugiej.
Zainteresowania:
Interesuje się przede wszystkim siatkówką. Piłka, która szybuje nad
głową, możliwość krótkiego lotu, a przynajmniej tak mogłoby być, gdyby
grał na pozycji atakującego. Los jednak obdarzył go lepszym refleksem,
który umożliwił mu walkę na ziemi, jako libero. Nie jest więc w stanie
prowadzić walki ponad siatką czy też zdobywać punktów, bo jego rola jest
równie ważna, a mianowicie walczy na dole, by nie wykradziono drużynie
punktów. Daje szansę zawodnikom z jego strony siatki, utrzymuje akcję,
by wyprowadzić nieunikniony i brutalny kontratak. Uczucie, które pozwala
mu przeżywać wszelkie uniesienia dodaje mu skrzydeł, pomimo tego, że
twardo stąpa nogami. To jak bardzo oddaje się temu sportowi wyrażają
liczne sińce na jego rękach czy nogach, mordercze treningi. Asystuje,
ale również dysponuje najsilniejszą na połowie boiska umiejętnością
odbioru piłki. Z pewnej strony, nieprawdopodobnym może się wydawać to,
że tak cichy i spokojny człowiek może tak oddawać się grze. To właśnie
to opanowanie bardzo mu pomaga, to na boisku doznaje przypływu szybkości
i siły nóg, a jego umysł napełnia się jeszcze większą dawką taktycznego
myślenia. Do czego jest mu więc potrzebny wzrost?
Rodzina:
Jest jedynakiem, dlatego funkcję najbliższej rodziny pełnią rodzice i
dziadkowie z linii matki, którzy mieszkają w tym samym domu podzielonym
na piętra użytkowe. Stosunki między Frode a rodziną zawsze pełne były
stosownego uczucia, nie wykraczały poza normę, ale nie były również
mroźne. Niestety jeśli chodzi o linię ojca, nigdy ich nie poznał, gdyż
zginęli na kilka lat przed jego urodzeniem.
Lubi:
Przede wszystkim bardzo lubi kwiaty, można powiedzieć, że gdyby miał
chwilę wolnego czasu zająłby się botaniką, jednak przy ogromie nauki
jest to niemal niemożliwe, dlatego pozwolić może sobie raptem na kilka
roślin w pokoju. Gdyby nie były to wytrzymałe kwiaty, prawdopodobnie nie
mógłby ich pielęgnować. Mimo wszystko bardzo ceni sobie etap ich
rozwoju, przekwitania, całego procesu życia. Nie raz zdarzało się, że
podczas swoich dziennych kontemplacji wpatrywał się w swego
najcenniejszego kaktusa, który z resztą otrzymał również imię, brzmiące
Jean Pierre. Czytanie książek to, także lubiane zajęcie w harmonogramie
Frode, zwłaszcza te fantastyczne i dotyczące wszelkich światowych
wierzeń od słowiańskich po egipskie, przez nordyckie, z którymi jest
najbardziej spokrewniony. Ćmy również bardzo go interesują, w
przeciwieństwie do innych insektów, te bardzo sobie ceni. Niemal zawsze
uważał je za urocze i jakże puszyste, co poniektóre.
Nie lubi:
Nie istnieje zbyt wiele materialnych rzeczy, których Frode nie darzyłby
sympatią, są to raczej czyny i cechy. Przede wszystkim brutalność i
agresja, co się z tym wiąże również przemoc. Nie trzeba tego jednak
uzasadniać, gdyż jest to logiczne w całym swoim pojęciu. Osiemnastolatek
należy do grupy osób bardzo spokojnych i ceniących sobie uargumentowane
zachowanie, nic co kierowane jest brakiem powodu nie jest przez niego
do końca akceptowane, choć potrafi się przy tym uchylić.
Inne:
Młodzik zawsze bardzo cenił sobie smak czekolady truskawkowej, to
prawdopodobnie jedyna rzecz, prócz kwiatów, jaką można go omamić i w
pewien sposób zdobyć.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz