czwartek, 16 sierpnia 2018

Frode Northug

Ksywka: Od czasu do czasu niektórzy znajomi z poprzednich klas wołali na niego North. Być może było to spowodowane przyodzianiem w słowa jego chłodnych oczu o błękitnym kolorze, a może sprowadzało się jedynie do skrótu nazwiska. Nie dane mu było rozwiązanie ów sprytnej zagadki.
Wiek: Stąpa po świecie nieco ponad osiemnaście lat, przeżył równe osiemnaście wiosen i ponad osiemnaście razy widział jak zakwitają kwiaty w ogrodzie jego rodziców.
Narodowość: Najbardziej spokrewniony jest z mitologią nordycką, można przypuszczać, że gdzieś daleko w drzewie genealogicznym znajdują się prawdziwi wikingowie, bowiem rodzina Northug od zawsze zamieszkiwała tereny Norwegii.
Orientacja seksualna: Teoretycznie można określić go jako osobę biseksualną, choć jak może się wydawać, znacznie bardziej interesują go mężczyźni.
Urodziny & Znak Zodiaku: 5 maja, byk
Klasa: I B, lingwistyczna
Klub: Szkolny Klub Sportowy (SKS)
Charakter: Ciężko byłoby zwięźle opisać dosyć delikatne usposobienie Frode. Młody chłopak wyróżnia się przede wszystkim wyrafinowanym opanowaniem. Na jego twarzy bardzo rzadko można dostrzec jakiekolwiek emocje, choć jemu to absolutnie nie przeszkadza. Duże pokłady cierpliwości pomagają mu zachowywać wieczny spokój ducha. Nie przepada za nieuzasadnioną przemocą, co oznacza, że stroni od niej we wszystkich znaczeniach tych słów. Posiada dobre i łagodne serce, pełne wyrozumiałości i chęci pomocy. Niemalże zawsze stara się odnaleźć w drugiej osobie pozytywne strony, nawet jeśli ta, otacza się nieprzyjemną aurą bardzo obficie i negatywnie promieniującą. Frode można porównać do istoty bardzo flegmatycznej, bowiem wszystko co robi, sprowadza się do powolnego, ostrożnego tempa. Lubi podziwiać wszystko po kolei, przypatrywać się, dogłębnie obserwować i wyciągać wnioski. Jego umysł jednak nie myśli wyjątkowo ściśle jak wymaga się tego na przedmiotach trudnych, a zwyczajnie logicznie co bardzo łatwo można poróżnić i zrozumieć zarazem. Otacza go aura melancholijności, gdyż uwielbia kontemplować. Przemyśliwuje każdy swój ruch, wypowiedziane słowo. Umysł chłopaka wydaje się więc być zawiły, ale i przyjemnie pożyteczny. Niewiele mówi, znaczną część siebie wyraża drobnymi gestami, oczekując zrozumienia i tego, by ludzie nareszcie zaczęli interpretować, czytać pomiędzy wersetami. Dzięki temu staje się poniekąd manipulatorem, w końcu doprowadza do tego, co chce osiągnąć, małymi krokami mógłby zrobić więc wszystko. Istoty znające swoje atuty mogłyby spoglądać na świat z uniesionym podbródkiem, jednak Frode dumnie nosi go na równi, będąc neutralnym dla świata.
Aparycja: Osiemnastoletni chłopak, który swój naturalny kolor włosów postanowił sumiennie ukrywać pod głębią oceanu. Nie wspomina niemalże nigdy o nim, dlatego też w większości przypadków jest to po prostu niewielki sekret Frode. Młodzieniec mierzy niewiele, bo jest to zaledwie sto sześćdziesiąt pięć centymetrów. Jednakże nie widzi w tym żadnych problemów i wręcz przeciwnie – doszukuje się wielu zalet. Nie przeszkadza mu brak możliwości sięgnięcia czegoś z najwyższej sklepowej półki, to jedynie przyziemne sprawy, niekoniecznie wyjątkowo ważne i liczące się, choć można zauważyć, że niekiedy jest to zabawne, kiedy wspina się na jedną z niższych półek, by chwycić w dłoń rzecz z wyższej. Karnacja Frode jest wyjątkowo jasna, przez co wszelkie odznaczenia w postaci siniaków są widoczne i można ukryć je jedynie pod ubraniami. Nie jest trudno uszkodzić jego delikatny naskórek. Przenikliwe oczy w odcieniu błękitu bezwstydnie prężą się na jego twarzy. Młody chłopak posiada jednak również skazy, takie jak znamię przy lewym biodrze, które odznacza się czerwonawymi cienkimi łączeniami, co wygląda jakby ktoś próbował namalować na nim mapę używając jedynie czerwonego atramentu. Jeśli chodzi o wagę Frode, waha się ona pomiędzy pięćdziesięcioma a pięćdziesięcioma jeden kilogramami. Wydaje się, że jest to granica wagi odpowiedniej, a niedowagi. Co interesujące, błękitnooki je dosyć sporo. Ubiera się między innymi w luźne, nieco za duże koszulki ze względu na wygodę, ale nieco bardziej dopasowane spodnie, by nie pogrubić się optycznie. Całość ma natomiast odwrotne znaczenie. Kolorystyka ubioru jest tak naprawdę zróżnicowana, choć poczucie gustu i estetyki funkcjonuje w życiu Frode. Niejednokrotnie się również zdarzało, że paznokcie osiemnastolatka zostały zabarwione na pasujący do włosów kolor.
Zauroczenie: Dotychczasowo przeszedł przez jedno zauroczenie, które miało miejsce jeszcze w rodzimym kraju. Cała sytuacja jednak, została haniebnie okryta palącym piętnem.
Chłopak/Dziewczyna: Tak naprawdę nigdy nie posiadał drugiej połówki, również nikogo nie szukał na siłę, mówiąc kolokwialnie.
Przyjaciele: Zazwyczaj otaczało go raczej grono znajomych, którzy nie byli dzieleni na bliższych lub też dalszych. Jako typ osoby obserwatora, nie miał zbyt wielu kandydatów do rozmów, Frode po prostu słuchał innych.
Wrogowie: Prawdopodobnie znaczna część społeczeństwa posiada wrogów nieujawnionych. Nie muszą o tym wiedzieć, jednak zawsze znajdzie się istota ludzka, która zechce zaszkodzić drugiej.
Zainteresowania: Interesuje się przede wszystkim siatkówką. Piłka, która szybuje nad głową, możliwość krótkiego lotu, a przynajmniej tak mogłoby być, gdyby grał na pozycji atakującego. Los jednak obdarzył go lepszym refleksem, który umożliwił mu walkę na ziemi, jako libero. Nie jest więc w stanie prowadzić walki ponad siatką czy też zdobywać punktów, bo jego rola jest równie ważna, a mianowicie walczy na dole, by nie wykradziono drużynie punktów. Daje szansę zawodnikom z jego strony siatki, utrzymuje akcję, by wyprowadzić nieunikniony i brutalny kontratak. Uczucie, które pozwala mu przeżywać wszelkie uniesienia dodaje mu skrzydeł, pomimo tego, że twardo stąpa nogami. To jak bardzo oddaje się temu sportowi wyrażają liczne sińce na jego rękach czy nogach, mordercze treningi. Asystuje, ale również dysponuje najsilniejszą na połowie boiska umiejętnością odbioru piłki. Z pewnej strony, nieprawdopodobnym może się wydawać to, że tak cichy i spokojny człowiek może tak oddawać się grze. To właśnie to opanowanie bardzo mu pomaga, to na boisku doznaje przypływu szybkości i siły nóg, a jego umysł napełnia się jeszcze większą dawką taktycznego myślenia. Do czego jest mu więc potrzebny wzrost?
Rodzina: Jest jedynakiem, dlatego funkcję najbliższej rodziny pełnią rodzice i dziadkowie z linii matki, którzy mieszkają w tym samym domu podzielonym na piętra użytkowe. Stosunki między Frode a rodziną zawsze pełne były stosownego uczucia, nie wykraczały poza normę, ale nie były również mroźne. Niestety jeśli chodzi o linię ojca, nigdy ich nie poznał, gdyż zginęli na kilka lat przed jego urodzeniem.
Lubi: Przede wszystkim bardzo lubi kwiaty, można powiedzieć, że gdyby miał chwilę wolnego czasu zająłby się botaniką, jednak przy ogromie nauki jest to niemal niemożliwe, dlatego pozwolić może sobie raptem na kilka roślin w pokoju. Gdyby nie były to wytrzymałe kwiaty, prawdopodobnie nie mógłby ich pielęgnować. Mimo wszystko bardzo ceni sobie etap ich rozwoju, przekwitania, całego procesu życia. Nie raz zdarzało się, że podczas swoich dziennych kontemplacji wpatrywał się w swego najcenniejszego kaktusa, który z resztą otrzymał również imię, brzmiące Jean Pierre. Czytanie książek to, także lubiane zajęcie w harmonogramie Frode, zwłaszcza te fantastyczne i dotyczące wszelkich światowych wierzeń od słowiańskich po egipskie, przez nordyckie, z którymi jest najbardziej spokrewniony. Ćmy również bardzo go interesują, w przeciwieństwie do innych insektów, te bardzo sobie ceni. Niemal zawsze uważał je za urocze i jakże puszyste, co poniektóre.
Nie lubi: Nie istnieje zbyt wiele materialnych rzeczy, których Frode nie darzyłby sympatią, są to raczej czyny i cechy. Przede wszystkim brutalność i agresja, co się z tym wiąże również przemoc. Nie trzeba tego jednak uzasadniać, gdyż jest to logiczne w całym swoim pojęciu. Osiemnastolatek należy do grupy osób bardzo spokojnych i ceniących sobie uargumentowane zachowanie, nic co kierowane jest brakiem powodu nie jest przez niego do końca akceptowane, choć potrafi się przy tym uchylić.
Inne: Młodzik zawsze bardzo cenił sobie smak czekolady truskawkowej, to prawdopodobnie jedyna rzecz, prócz kwiatów, jaką można go omamić i w pewien sposób zdobyć.
Steruje: Arkona/maxxuellx@gmail.com

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Theme by Bełt